Tak. Syndyk może przyjechać do domu dłużnika a nawet powinien to zrobić, choć w praktyce w wielu upadłościach konsumenckich jest to czynność pomijana przez syndyka. W niektórych, znanych mi, upadłościach konsumenckich kontakt syndyka z dłużnikiem ograniczał się jedynie do rozmów telefonicznych i wymiany korespondencji mailowej, bez osobistego kontaktu. W innych kończyło się na jednej wizycie w kancelarii syndyka. Z dniem ogłoszenia upadłości cały majątek upadłego (dłużnika) staje się masą upadłości, która służy zaspokojeniu wierzycieli upadłego. Upadły ma obowiązek wskazać i wydać syndykowi cały swój majątek i dokumenty z nim związane. Stąd też syndyk powinien odwiedzić dłużnika w miejscu jego zamieszkania, ustalić czy lokal ten stanowi własność dłużnika, a jeżeli nie to na jakiej zasadzie dłużnik z niego korzysta. Syndyk powinien też w miejscu zamieszkania dłużnika ustalić, czy znajdują się tam rzeczy, które wchodzą w skład masy upadłości, czy też są tam tylko takie rzeczy, które podlegają wyłączeniu z masy upadłości (nie można ich zając i przeznaczyć na sprzedaż w celu zaspokojenia wierzycieli). Z powyższych względów syndyk może a nawet powinien przyjechać do domu dłużnika. Z reguły jest to jedna wizyta w toku całego postępowania upadłościowego. Generalnie kontakt syndyka z dłużnikiem w toku upadłości konsumenckiej jest raczej sporadyczny i dotyczy kwestii zasadniczych takich jak: ustalenie majątku dłużnika, przygotowanie projektu planu spłaty wierzycieli (ustalenie okoliczności powstania niewypłacalności dłużnika, jego sytuacji majątkowej i rodzinnej, zdolności zarobkowych).
Czy syndyk może przyjechać do Twojego domu? Sprawdź, czego się spodziewać.
Syndyk może odwiedzić dłużnika w miejscu zamieszkania, aby ustalić skład majątku i zweryfikować, które przedmioty mogą wejść do masy upadłości. W praktyce nie w każdym postępowaniu dochodzi do takiej wizyty — niekiedy kontakt ogranicza się do telefonu, korespondencji lub spotkania w kancelarii syndyka.
Masz pytania o przebieg postępowania? Skorzystaj z bezpłatnej, 15-minutowej rozmowy wstępnej z radcą prawnym Mariuszem Pacholakiem. Dowiesz się, na co warto się przygotować i jakie obowiązki wiążą się z ogłoszeniem upadłości.
Zacznij od krótkiej rozmowy
15 minut bez opłat. Bez zobowiązania do dalszej współpracy.